<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Co z tym alkoholem w cukrzycy…?</title>
	<atom:link href="http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy</link>
	<description>Strona i lista dyskusyjna o leczeniu cukrzycy pompą insulinową.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 07:09:40 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: gość</title>
		<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/comment-page-1/#comment-2625</link>
		<dc:creator>gość</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Nov 2011 23:10:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem%e2%80%a6/#comment-2625</guid>
		<description>aha od tamtego czasu (5 miesięcy) nie tyka alkoholu i raczej się na to nie zanosi...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>aha od tamtego czasu (5 miesięcy) nie tyka alkoholu i raczej się na to nie zanosi...</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gość</title>
		<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/comment-page-1/#comment-2624</link>
		<dc:creator>gość</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Nov 2011 22:50:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem%e2%80%a6/#comment-2624</guid>
		<description>Daniel bardzo ładnie napisał - by &quot;&lt;strong&gt;nie zrzucać odpowiedzialności na barki znajomych, którzy na dobrą sprawę nie wiedzą na ten temat zbyt wiele&lt;/strong&gt;&quot;. Mój ukochany niestety tak zrobił, więc po 24h pseudo kaca gnałam samochodem 30 km na pogotowie, w stresie, z nim konającym, użerałam się z pielęgniarkami, ludźmi w kolejce, żeby go przyjęto, w końcu ich glukometr się zamknął (do 500), izba przyjęć, okazało się że cukier ponad 600, tydzień latania przy jego łóżku szpitalnym (eh mężczyzna w szpitalu - jęczący jak baba) wszystko jakoś się ułożyło, tylko jest od tamtego czasu jakiś inny... A może to ja jestem inna... Gdy pomyślę co wtedy przeżyłam, to aż mam mdłości... A on? Sprawia wrażenie jakby nic sobie z tego nie robił :/  Najlepsze, że to było po kilku kieliszkach, jego glukometr pokazywał 115, 160 (niby się popsuł), miał objawy typowe dla hiperglikemii, jednak skąd ja miałam wiedzieć, że wymioty, pragnienie, ospałość to nie &quot;zatrucie alkoholowe&quot;... Jego edukacja była widocznie nie wystarczająca, a może kwasica aż tak siadła mu na myślenie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Daniel bardzo ładnie napisał - by "<strong>nie zrzucać odpowiedzialności na barki znajomych, którzy na dobrą sprawę nie wiedzą na ten temat zbyt wiele</strong>". Mój ukochany niestety tak zrobił, więc po 24h pseudo kaca gnałam samochodem 30 km na pogotowie, w stresie, z nim konającym, użerałam się z pielęgniarkami, ludźmi w kolejce, żeby go przyjęto, w końcu ich glukometr się zamknął (do 500), izba przyjęć, okazało się że cukier ponad 600, tydzień latania przy jego łóżku szpitalnym (eh mężczyzna w szpitalu - jęczący jak baba) wszystko jakoś się ułożyło, tylko jest od tamtego czasu jakiś inny... A może to ja jestem inna... Gdy pomyślę co wtedy przeżyłam, to aż mam mdłości... A on? Sprawia wrażenie jakby nic sobie z tego nie robił :/  Najlepsze, że to było po kilku kieliszkach, jego glukometr pokazywał 115, 160 (niby się popsuł), miał objawy typowe dla hiperglikemii, jednak skąd ja miałam wiedzieć, że wymioty, pragnienie, ospałość to nie "zatrucie alkoholowe"... Jego edukacja była widocznie nie wystarczająca, a może kwasica aż tak siadła mu na myślenie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anonim WaS.</title>
		<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/comment-page-1/#comment-2601</link>
		<dc:creator>Anonim WaS.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 18:27:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem%e2%80%a6/#comment-2601</guid>
		<description>Witam, widzę że każdy ma inne zdanie.
Opisze wam jak to jest u mnie. Na cukrzyce zachorowałem 2 lata temu, teraz mam 18 lat. Jestem w 3 klasie liceum, wiec mam rozum i potrafię z niego korzystać, jak każdy normalny chłopak w mym wieku kocham imprezy. Nieraz zdarzy mi się wypić za dużo, nie tak ze mam tzw. &quot;zgon&quot;, ale lekko się zataczam. W takiej sytuacji odpinam pompę przed impreza (jeśli wiem że impreza będzie suto zakrapiana), zostawiam ja w domu, oczywiście przed wyjściem sprawdzam stan cukru, i czy na imprezie będę pil piwo czy wódkę czy drinki, po przyjściu do domu mam nie więcej niż 180 cukru. Każda impreza jest super, zajefajny balet. Ostatnie badanie hemoglobiny to 5.6 %.
I niech mi ktoś powie ze diabetykom zabronić alkoholu, zrozumcie ze alkohol jest dla ludzi mądrych, bo nawet ten co jest zdrowy, gdy przesadzi z alkoholem wsiądzie za kolko spowoduje wypadek, i takie będzie jego los. to tyle, mam nadzieje ze moja relacja komuś pomoże, pozdrawiam.


P.S : A co do powikłań, tak zdaje sobie z tego sprawę, ale od trzech sobotnich imprez jeszcze nikt nie dostał retinopatii, a zresztą jestem młody i zamierzam korzystać z życia, a nie płakać w koncie i użalać się nad swoim życiem, pomyślcie co maja powiedzieć dzieci z hospicjum, a do tych co czuja się niesprawiedliwie potraktowani przez los, dziękujecie bogu ze to tylko cukrzyca....zawsze mogło być dużo gorzej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, widzę że każdy ma inne zdanie.<br />
Opisze wam jak to jest u mnie. Na cukrzyce zachorowałem 2 lata temu, teraz mam 18 lat. Jestem w 3 klasie liceum, wiec mam rozum i potrafię z niego korzystać, jak każdy normalny chłopak w mym wieku kocham imprezy. Nieraz zdarzy mi się wypić za dużo, nie tak ze mam tzw. "zgon", ale lekko się zataczam. W takiej sytuacji odpinam pompę przed impreza (jeśli wiem że impreza będzie suto zakrapiana), zostawiam ja w domu, oczywiście przed wyjściem sprawdzam stan cukru, i czy na imprezie będę pil piwo czy wódkę czy drinki, po przyjściu do domu mam nie więcej niż 180 cukru. Każda impreza jest super, zajefajny balet. Ostatnie badanie hemoglobiny to 5.6 %.<br />
I niech mi ktoś powie ze diabetykom zabronić alkoholu, zrozumcie ze alkohol jest dla ludzi mądrych, bo nawet ten co jest zdrowy, gdy przesadzi z alkoholem wsiądzie za kolko spowoduje wypadek, i takie będzie jego los. to tyle, mam nadzieje ze moja relacja komuś pomoże, pozdrawiam.</p>
<p>P.S : A co do powikłań, tak zdaje sobie z tego sprawę, ale od trzech sobotnich imprez jeszcze nikt nie dostał retinopatii, a zresztą jestem młody i zamierzam korzystać z życia, a nie płakać w koncie i użalać się nad swoim życiem, pomyślcie co maja powiedzieć dzieci z hospicjum, a do tych co czuja się niesprawiedliwie potraktowani przez los, dziękujecie bogu ze to tylko cukrzyca....zawsze mogło być dużo gorzej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Daniel</title>
		<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/comment-page-1/#comment-2434</link>
		<dc:creator>Daniel</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Jun 2011 19:51:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem%e2%80%a6/#comment-2434</guid>
		<description>Sprawa ma się dość prosto. Alkohol dla cukrzyków jak najbardziej tak, ale tak jak się to zaleca ludziom zdrowym, w odpowiednich ilościach.
Mam teraz 21lat, choruję już od 8lat, także swoje doświadczenia z alkoholem, szczeniackim życiem, imprezami i niekiedy &#039;przegięciem pały&#039; już mam za sobą. Jedyne co mogę doradzić to zrezygnować z dużych ilości słodkich drinków, znaleźć sobie alternatywne przepisy na napojach light albo wodzie+limonka/cytryna i tego się trzymać, ewentualnie ograniczyć się do małej ilości zwykłych słodkich drinków.

3 lub więcej piw na jednej imprezie, to również zły pomysł bo po prostu piwo sporo podnosi i to w dość krótkim czasie ( więc taka ilość piwa zmusza nas do przyjęcia dużej dawki insuliny, która obniży nam szybciej niż jesteśmy w stanie spożyć taką ilość piwa -&gt; czyli czeka nas hipo, albo będziemy zmuszeni po 1-2h dać znowu insulinę, co jednak byłoby głupim rozwiązaniem, bo wtedy już nie do końca trzeźwo myślimy i zwiększamy szanse nałożenia się działania obu iniekcji -&gt; i również łatwo o niekontrolowane hipo )
Wódka - proponuję bez popijania, ewentualnie napoje light...i szczerze radzę pić tylko do momentu pojawienia się uśmiechu
&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Upijanie się i doprowadzanie do stanu niekompletnego kontaktowania to b. głupia forma zabawy, niestety MUSICIE mieć nad sobą pełną kontrole i dźwigać tą odpowiedzialność samemu, a nie zrzucać ją na barki znajomych, którzy na dobrą sprawę nie wiedzą na ten temat zbyt wiele (albo co gorsza, będą porobieni bardziej niż wy...)
&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;
i nie ma nic gorszego niż niski cukier na kacu, jest to tak BEZNADZIEJNY stan samopoczucia, że ciężko to opisać (organizm, który już jest obarczony kacem, dodatkowo osłabiony jest przez hipo...), proponuję spotęgować kilkakrotnie uczucie ciężkiego kaca...to właśnie mniej więcej coś takiego.
&lt;em&gt;
Także odradzam alkoholu w dużych ilościach (pozwoli wam to uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji..) , a zachęcam do rozsądnego dawkowania... wszystko jest dla ludzi.&lt;/em&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sprawa ma się dość prosto. Alkohol dla cukrzyków jak najbardziej tak, ale tak jak się to zaleca ludziom zdrowym, w odpowiednich ilościach.<br />
Mam teraz 21lat, choruję już od 8lat, także swoje doświadczenia z alkoholem, szczeniackim życiem, imprezami i niekiedy 'przegięciem pały' już mam za sobą. Jedyne co mogę doradzić to zrezygnować z dużych ilości słodkich drinków, znaleźć sobie alternatywne przepisy na napojach light albo wodzie+limonka/cytryna i tego się trzymać, ewentualnie ograniczyć się do małej ilości zwykłych słodkich drinków.</p>
<p>3 lub więcej piw na jednej imprezie, to również zły pomysł bo po prostu piwo sporo podnosi i to w dość krótkim czasie ( więc taka ilość piwa zmusza nas do przyjęcia dużej dawki insuliny, która obniży nam szybciej niż jesteśmy w stanie spożyć taką ilość piwa -&gt; czyli czeka nas hipo, albo będziemy zmuszeni po 1-2h dać znowu insulinę, co jednak byłoby głupim rozwiązaniem, bo wtedy już nie do końca trzeźwo myślimy i zwiększamy szanse nałożenia się działania obu iniekcji -&gt; i również łatwo o niekontrolowane hipo )<br />
Wódka - proponuję bez popijania, ewentualnie napoje light...i szczerze radzę pić tylko do momentu pojawienia się uśmiechu<br />
<em><strong>Upijanie się i doprowadzanie do stanu niekompletnego kontaktowania to b. głupia forma zabawy, niestety MUSICIE mieć nad sobą pełną kontrole i dźwigać tą odpowiedzialność samemu, a nie zrzucać ją na barki znajomych, którzy na dobrą sprawę nie wiedzą na ten temat zbyt wiele (albo co gorsza, będą porobieni bardziej niż wy...)<br />
</strong></em><br />
i nie ma nic gorszego niż niski cukier na kacu, jest to tak BEZNADZIEJNY stan samopoczucia, że ciężko to opisać (organizm, który już jest obarczony kacem, dodatkowo osłabiony jest przez hipo...), proponuję spotęgować kilkakrotnie uczucie ciężkiego kaca...to właśnie mniej więcej coś takiego.<br />
<em><br />
Także odradzam alkoholu w dużych ilościach (pozwoli wam to uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji..) , a zachęcam do rozsądnego dawkowania... wszystko jest dla ludzi.</em></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pinkafloyd</title>
		<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/comment-page-1/#comment-2414</link>
		<dc:creator>Pinkafloyd</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2011 12:59:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem%e2%80%a6/#comment-2414</guid>
		<description>Artykuł bardzo pomocny, więc nie czepiajcie się. Prosty i na temat, dziękuję za pomoc. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł bardzo pomocny, więc nie czepiajcie się. Prosty i na temat, dziękuję za pomoc. <img src='http://www.pompiarze.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kim</title>
		<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/comment-page-1/#comment-2222</link>
		<dc:creator>Kim</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Apr 2011 17:37:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem%e2%80%a6/#comment-2222</guid>
		<description>Cropper. Nierozumiem jednego, powiedziales calkowity zakaz sprzedazy alkoholu dla diabetykow. Moje pytanie brzmu jak sprzedawca miałby rozpoznywac czy ktos ma cukrzyce czy jej nie ma? Moze odrazu najlepiej ponabijac na czola nalepki mam cukrzyce i bedzie zalatwione. Ludzi opanujcie sie wiadomo ze alkohol szkodzi nawet zdrowym osobom ale wszystko jest dla ludzi byla kiedys taka teza ale nalezy pic z umiarem z glowa miec nad tym katrole, poza tym czlowiek siegajacy po alkohol ma skonczone 18lat i sam moze sobie zadecydowac o swoim zyciu. Uwazam temat za zamkniety....

Ps. Kazdy pisze ze alkohol szkodzi o tym to wiedza dzieci w zerówce. My sobie tutaj piszemy a to jest tylko teoria, praktyka bywa w wielu przypadkach inna. Dziekuje i pozdrawiam Novonordisk</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cropper. Nierozumiem jednego, powiedziales calkowity zakaz sprzedazy alkoholu dla diabetykow. Moje pytanie brzmu jak sprzedawca miałby rozpoznywac czy ktos ma cukrzyce czy jej nie ma? Moze odrazu najlepiej ponabijac na czola nalepki mam cukrzyce i bedzie zalatwione. Ludzi opanujcie sie wiadomo ze alkohol szkodzi nawet zdrowym osobom ale wszystko jest dla ludzi byla kiedys taka teza ale nalezy pic z umiarem z glowa miec nad tym katrole, poza tym czlowiek siegajacy po alkohol ma skonczone 18lat i sam moze sobie zadecydowac o swoim zyciu. Uwazam temat za zamkniety....</p>
<p>Ps. Kazdy pisze ze alkohol szkodzi o tym to wiedza dzieci w zerówce. My sobie tutaj piszemy a to jest tylko teoria, praktyka bywa w wielu przypadkach inna. Dziekuje i pozdrawiam Novonordisk</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał</title>
		<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/comment-page-1/#comment-2158</link>
		<dc:creator>Rafał</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2011 14:17:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem%e2%80%a6/#comment-2158</guid>
		<description>Dziekuje, dokladnie o to mi chodzilo</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziekuje, dokladnie o to mi chodzilo</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Grzes</title>
		<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/comment-page-1/#comment-2125</link>
		<dc:creator>Grzes</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Feb 2011 17:02:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem%e2%80%a6/#comment-2125</guid>
		<description>Osoba która zachorowała na cukrzyce doskonale wie jakie sa powikłania, z oczami, nerkami, czy stopami wiec sama powinna podjac decyzje pic czy niepic. Czesto gdy mlody człowiek zachoruje nieumie dojsc do swiadomosci ze powinien ograniczyc alkochol bo o kapletnym zuceniu nałogu u młodzieży  ciezko rozmawiac. Ale jesli nie teraz to kiedy za 5lat? 10? a moze 20? Zastanów sie. Jest tyle innych wspaniałych zajec niz picie alkoholu i naprawde bez tego idzie zyc. Pozdro.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Osoba która zachorowała na cukrzyce doskonale wie jakie sa powikłania, z oczami, nerkami, czy stopami wiec sama powinna podjac decyzje pic czy niepic. Czesto gdy mlody człowiek zachoruje nieumie dojsc do swiadomosci ze powinien ograniczyc alkochol bo o kapletnym zuceniu nałogu u młodzieży  ciezko rozmawiac. Ale jesli nie teraz to kiedy za 5lat? 10? a moze 20? Zastanów sie. Jest tyle innych wspaniałych zajec niz picie alkoholu i naprawde bez tego idzie zyc. Pozdro.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Cropper</title>
		<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/comment-page-1/#comment-2093</link>
		<dc:creator>Cropper</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Jan 2011 14:54:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem%e2%80%a6/#comment-2093</guid>
		<description>Artykuł nie jest o &quot;problemie alkoholowym&quot;, nie rozumiem więc tej dzikiej furii Futrzanego Gangu :)

Ja zgadzam się z Rafałem.

Nie należy promować alkoholu, zwłaszcza wśród osób z cukrzycą. Jeśli ktoś pije, należy uświadamiać mu negatywne tego skutki, ostrzegać i próbować mu to wyperswadować. Ale jeśli pije mimo wszystko, to trzeba przynajmniej powiedzieć w jaki sposób to robić, aby te negatywne efekty były jak najmniejsze. 

Ostrzeżenia dla diabetyków będą miały dokładnie taki sam skutek jak dla palaczy, czyli żaden, chyba że następnym etapem będzie zakaz sprzedaży alkoholu dla cukrzyków w ogóle.
Idąc tą ścieżką, należy oznaczyć całą dostępną żywność jako potencjalnie szkodliwą, powodującą otyłość, nadciśnienie, czy wreszcie cukrzycę.
Zaraz tu wyskoczy temat odebrania cukrzykom prawa jazdy, oznakowania ich itd.

Diabetycy są ludźmi jak wszyscy i mogą robić ze swoim życiem co chcą, a twierdzenie, że &quot;Cukrzyca jest spowodowana złym stylem życia&quot; jest kompletnie niesprawiedliwe dla osób z cukrzycą typu 1.

Uświadamianie tak, zakazy nie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł nie jest o "problemie alkoholowym", nie rozumiem więc tej dzikiej furii Futrzanego Gangu <img src='http://www.pompiarze.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ja zgadzam się z Rafałem.</p>
<p>Nie należy promować alkoholu, zwłaszcza wśród osób z cukrzycą. Jeśli ktoś pije, należy uświadamiać mu negatywne tego skutki, ostrzegać i próbować mu to wyperswadować. Ale jeśli pije mimo wszystko, to trzeba przynajmniej powiedzieć w jaki sposób to robić, aby te negatywne efekty były jak najmniejsze. </p>
<p>Ostrzeżenia dla diabetyków będą miały dokładnie taki sam skutek jak dla palaczy, czyli żaden, chyba że następnym etapem będzie zakaz sprzedaży alkoholu dla cukrzyków w ogóle.<br />
Idąc tą ścieżką, należy oznaczyć całą dostępną żywność jako potencjalnie szkodliwą, powodującą otyłość, nadciśnienie, czy wreszcie cukrzycę.<br />
Zaraz tu wyskoczy temat odebrania cukrzykom prawa jazdy, oznakowania ich itd.</p>
<p>Diabetycy są ludźmi jak wszyscy i mogą robić ze swoim życiem co chcą, a twierdzenie, że "Cukrzyca jest spowodowana złym stylem życia" jest kompletnie niesprawiedliwe dla osób z cukrzycą typu 1.</p>
<p>Uświadamianie tak, zakazy nie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: FurryGang</title>
		<link>http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem-w-cukrzycy/comment-page-1/#comment-1863</link>
		<dc:creator>FurryGang</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Dec 2010 23:47:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pompiarze.pl/cukrzyca/co-z-tym-alkoholem%e2%80%a6/#comment-1863</guid>
		<description>Rafał,

zgadzamy się, że na pewno warto rozmawiać o problemie alkoholowym &lt;strong&gt;otwarcie&lt;/strong&gt;, &lt;em&gt;&quot;bez przymrużania oka&quot;&lt;/em&gt;, więc mówimy wprost:

&lt;strong&gt;Każdy chory na cukrzycę musi wiedzieć, że picie alkoholu pogłębia jego stan chorobowy, więc powinien zrezygnować z napojów alkoholowych, jeśli nie lekceważy tej groźnej choroby.&lt;/strong&gt;

Jesteśmy przekonani, że w obliczu epidemii cukrzycy wprowadzenie ostrzeżeń dla diabetyków na etykietach napojów alkoholowych jest tylko kwestią czasu, podobnie jak to już zostało zrobione na wyrobach tytoniowych. 

Wprowadzanie kar za jazdę pod wpływem alkoholu, bez zapiętych pasów, czy z telefonem komórkowym w dłoni było prostą konsekwencją tragicznych skutków efektów lekkomyślności tzw. &quot;&lt;em&gt;dorosłych ludzi&lt;/em&gt;&quot;, doskonale wiedzących co jest dobre, a co złe, ale wybierających &quot;&lt;em&gt;wygodniejszą, przyjemniejszą dla siebie opcję&lt;/em&gt;&quot;...

Uważamy więc,  że zachęcanie do &quot;&lt;em&gt;radzenia sobie z piciem alkoholu w cukrzycy&lt;/em&gt;&quot; poprzez popularyzowanie &quot;&lt;em&gt;sposobów&lt;/em&gt;&quot; na oszukiwanie chorych organizmów jest działaniem na szkodę chorych na cukrzycę, ich rodzin, znajomych - jest ewidentnie szkodliwe społecznie, więc ze wszech miar naganne !

Pozdrawiamy,

Furry Gang Team</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rafał,</p>
<p>zgadzamy się, że na pewno warto rozmawiać o problemie alkoholowym <strong>otwarcie</strong>, <em>"bez przymrużania oka"</em>, więc mówimy wprost:</p>
<p><strong>Każdy chory na cukrzycę musi wiedzieć, że picie alkoholu pogłębia jego stan chorobowy, więc powinien zrezygnować z napojów alkoholowych, jeśli nie lekceważy tej groźnej choroby.</strong></p>
<p>Jesteśmy przekonani, że w obliczu epidemii cukrzycy wprowadzenie ostrzeżeń dla diabetyków na etykietach napojów alkoholowych jest tylko kwestią czasu, podobnie jak to już zostało zrobione na wyrobach tytoniowych. </p>
<p>Wprowadzanie kar za jazdę pod wpływem alkoholu, bez zapiętych pasów, czy z telefonem komórkowym w dłoni było prostą konsekwencją tragicznych skutków efektów lekkomyślności tzw. "<em>dorosłych ludzi</em>", doskonale wiedzących co jest dobre, a co złe, ale wybierających "<em>wygodniejszą, przyjemniejszą dla siebie opcję</em>"...</p>
<p>Uważamy więc,  że zachęcanie do "<em>radzenia sobie z piciem alkoholu w cukrzycy</em>" poprzez popularyzowanie "<em>sposobów</em>" na oszukiwanie chorych organizmów jest działaniem na szkodę chorych na cukrzycę, ich rodzin, znajomych - jest ewidentnie szkodliwe społecznie, więc ze wszech miar naganne !</p>
<p>Pozdrawiamy,</p>
<p>Furry Gang Team</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

