Przeszczep komórek macierzystych szansą w cukrzycy

124
2101
Operacja przeszczepu komórek macierzystych jako terapia na cukrzycę
Wywiad z Arkiem Magdziarzem, pierwszym pacjentem któremu przeszczepiono komórki macierzyste jako terpię na cukrzycę wywowołał lawinę komentarzy

Arek MagdziarzPrzeszczep w cukrzycy?

Jeszcze do niedawna pomysł ten wydawał się odległym marzeniem. Jednak już dziś wykonuje się w Polsce przeszczepy komórek macierzystych, które odbudowują komórki beta, produkujące insulinę!

Komórki macierzyste wyizolowane są ze szpiku kostnego. Mają one zdolność do przekształcenia się w inne komórki organizmu. Ich przeszczepienie możliwe jest z krwi pępowinowej oraz z krwi obwodowej. I właśnie ten drugi typ przeszczepu autologicznego (przeszczep własnych komórek) to nowatorska metoda leczenia cukrzycy typu 1.

Czemu komórki macierzyste?

Jak wiadomo, cukrzyca to choroba, w której układ odpornościowy niszczy własne komórki, produkujące insulinę. Przeszczep komórek macierzystych szpiku stymuluje regenerację komórek beta, które z kolei mogą wytwarzać insulinę.

Na świecie tę metodę stosują jedynie lekarze w dwóch państwach: w Brazylii oraz w Polsce. W 2004 roku dokonano pierwszego przeszczepu komórek macierzystych i pierwszy pacjent mógł odstawić insulinę. W tym momencie na świecie żyje dwadzieścia osób po autoprzeszczepie, w tym w Polsce sześć.

Rozmawiam dziś z Arkiem Magdziarzem, który aktualnie przygotowuje się do przeszczepu komórek macierzystych w szpitalu w Warszawie.

  • Jak i kiedy zdiagnozowano u Ciebie cukrzycę?

Cukrzycę zdiagnozowano u mnie 20-go marca tego roku… Zacząłem dużo pić i to mnie zaniepokoiło. Dlatego zbadałem cukier, a tu 568!

  • Ile czasu spędziłeś w szpitalu?

Od 20 marca spędziłem 10 dni w szpitalu u mnie w mieście (w Skarżysku-Kamiennej), dwa tygodnie w szpitalu MSWiA w Warszawie i po dwutygodniowym pobycie w domu jestem teraz w szpitalu na ulicy Banacha w Warszawie.

  • Czy od razu dostałeś insulinę?

Od razu po przyjęciu do szpitala zostałem podłączony do pompy insulinowej. Nie pamiętam za wiele z tego czasu, bo spadek cukru z 600 na 70 podziałał na mnie usypiająco. Teraz jestem na penach, biorę insulinę Lantus i Humalog, około 30 jednostek na dobę.

  • W jaki sposób dowiedziałeś się o możliwości przeszczepu?

Poinformowała mnie moja lekarka rodzinna, która słyszała o tym na szkoleniu, z którego niedawno wróciła.

  • Ile czasu zajęło Ci podjęcie decyzji o poddaniu się przeszczepowi?

Podjęcie decyzji trwało u mnie kilka sekund. Od razu, gdy się dowiedziałem, stwierdziłem, że jeśli są jakiekolwiek szanse, to muszę z tego skorzystać. Nie chce się kłuć do końca życia.

  • Kto kwalifikuje się do takiego zabiegu?

Do tego przeszczepu kwalifikują się ludzie bardzo młodzi (do ok.30 roku życia), ale najważniejsze jest to, żeby nie minęło więcej niż 10 tygodni od podania pierwszej dawki insuliny. No i ten przeszczep można wykonywać tylko przy cukrzycy typu 1.

  • Czy znasz inne osoby, które miały przeszczepione komórki macierzyste?

Tak znam Marka, który miał to robione jako pierwszy w Polsce. To 29-latek, który nie bierze insuliny od kwietnia ubiegłego roku. Są tu jeszcze Kasia, Ania i Marcin, którzy też biorą udział w tym przeszczepie. Ania i Marcin są juz po i wszystko im się udało!

  • Jak wygląda przygotowanie do przeszczepu i sam zabieg?

Przed przeszczepem konieczne są badania na C peptydy (wynik musi się mieścić w granicach normy), następnie trzeba się udać na badania przeciwciał ANTYGAD (najlepiej prywatnie – koszt to ok. 85zł). Jeśli wszystko wyjdzie nam w normie i trafimy do szpitala na Banacha na oddział OIOH (zamknięty oddział, na który nikt nie może wchodzić, a pielęgniarki i wszyscy inni chodzą w maskach) będziemy mieli tu plazmoferezy (dializy krwi w celu odessania osocza i zastąpienia go innym płynem). Plazmoferezy są 3 i są one robione przez wkłucie centralne, jest to rodzaj gigantycznego wenflonu, który wkłuwa się przez obojczyk do żyły głównej (oczywiście w znieczuleniu). Po plazmoferezach mamy chemioterapię (cyklofosfamid) na zbieranie komórek macierzystych. Gdy nastąpi ich wysyp, są one zbierane w procesie leukoferezy. Później mamy chemioterapię na zabicie układu odpornościowego, a w miedzy czasie nasze komórki macierzyste są odpowiednio oczyszczane. Po odczekaniu jakichś dwóch tygodni nasze komórki macierzyste są nam podawane przez wkłucie centralne. Proces odstawienia insuliny trwa do 28 dni.

  • Jakie ryzyko bądź komplikacje niesie ze sobą przeszczep?

Największym ryzykiem przeszczepu jest złapanie infekcji w czasie, gdy nie mamy odporności. Ale jest się wtedy w szczelnej izolatce, więc to ryzyko jest znikome.

  • Czy masz jakieś obawy związane z przeszczepem?

Oczywiście, że mam obawy… Głównie boję się chemioterapii: utrata włosów, wymioty, biegunki, gorączka, duże spadki wagi. Ale to wszystko da się przeżyć.

  • Na jakim etapie jesteś w tym momencie?

Arek MagdziarzJestem po plazmoferezach i pierwszej chemii, która pomaga w zbieraniu komórek.  Jestem w szpitalu drugi tydzień, jeszcze 5 tygodni przede mną, bo wszystko trwa około 7 tygodni.

  • Co będziesz robił za 10, 20 lat?

Na pewno założę rodzinę i pewnie będę miał gromadkę dzieciaków 🙂 A zaraz po przeszczepie chciałbym sobie wyrobić międzynarodowe uprawnienia na instruktora krav magi – to moje główne hobby (poza arachnologią).

  • Tego Ci w takim razie życzę i trzymam kciuki za powodzenie przeszczepu oraz pożegnanie się z insuliną! 🙂

Rozmawiała: Monika Szurdyga

PS: jeżeli temat przeszczepu Was zainteresuje, postaram się o rozmowę z Arkiem już po zakończeniu całego zabiegu.

Źródło: wywiad własny autorki, sierpień 2009r.
Zmiany: 03.01.2010: usunięto błędną informację o śmierci jednego pacjenta na prośbę dr. Snarskiego

124 KOMENTARZE

  1. Przykro mi Małgosiu ale ta szansa jest znikoma. Lekarz który mnie prowadzi mówi ze te przeszczepy wykonuje sie raczej tylko DO 10 tyg po podaniu pierwszej dawki insuliny

  2. Mam 30lat na cókrzycę zachorowałam kiedy miałam 1rok i8miesięcy.Jestem na pompie ale może i spełnia swoje wymogi lecz ja czuje sie uwiązana i niezbyt swobodnie.Został mi zaproponowany przeszczep trzustki w Warszawskim szpitalu ale nie doszedł do skutku(Został zatrzymany Kardiochirurg a z nim wstrzymane przeszczepy)Mam wiele powikłań(rzadkich)(stopy cukrzycowej ani dializ jeszcze nie mam)Szukam ze wsząt pomocy i kontaktu z ludźmi którzy chcieliby się mną i moim przypadkiem zainteresować.A podobno jest niespotykany!!!I nie sądze że jestem w stanie to tu wszystko opisać!

  3. Fajnie się czyta te wszystkie komentarze i artykóły gdyby nie dotyczyły bezpośrednio mnie!Jak juz wspomniałam choruje na cukrzycę prawie29lat a mam 30lat.W zasadzie jak to jeden z diabetologów kiedys mnie określił:jest Pani bardzo ciekawym przypadkiem.I już myślałam że cos się wokół mnie zacznie kręcić,chociaż zainteresowanie.A tu jak to u nas w Polsce bywa nic!Dostałam propozycje przeszczepu trzustki w Warszawskim szpitalu lecz trafiłam na zły moment(zatrzymano kardiochirurga a wraz z nim wstrzymano przeszczepy w tym trzustki)I po dzis dzień cisza.Jestem na pompie od dwóch lat i przez te dwa lata miałam spokój z tymi „bezobjawowymi hipoglikemiami”lecz ostatnio moż musiał podać mi GLUCAGEN aż trzy razy!!!

  4. Przepraszam, ale jestem wściekła!!! Jak moje dziecko zachorowało, to pytałam jej lekarza (diabetologa!!!!) właśnie o taki rodzaj przeszczepu!!! I ona mi powiedziała, że nie ma takiej możliwości!!!!! Mieszkamy w Wawie i to obok szpitala n Banacha!!!! Przecież byłam gotowa zapłacić za cały zabieg!!!! Teraz jest już po zawodach i nie mogę sobie dać z tym rady:((((((

  5. Doroto a kiedy zachorowalo Twoje dziecko? ta metoda jest stosowana od kwietnia zeszlego roku.

    Nie jestem pewien ale raczej ten przeszczep jest stosowany juz po okresie dojrzewania.. bo chemia moze na to wplynąć

  6. Arku, tak też to sobie tłumaczę. Chemia u małego dziecka to nie przelewki. Ania ma 8 lat. Jeśli chodzi o cukrzycowy staż było by na styku…. Mówi się trudno, człowiek dzieciakowi oddałby wszystko aby było zdrowe. Jesteśmy dziś po bardzo ciężkiej nocy:(((( i dlatego ten artykuł szczególnie źle na mnie podziałał.
    Życzę ci powodzenia w terapii i jestem pewna, że zakończy się ona pełnym sukcesem. Najpierw Ty, może kiedyś i moje dziecko. Pozdrawiam

  7. Doroto, zyjemy w takich czasach, że napewno doczekamy lekarstwa… chińscy naukowcy juz podobno wymyslili metodę smarowania komorek beta trzustki specjalnym teflonem, ktory je chroni przed bialymi krwinkami… jeszcze pare lat i Twoje dziecko napewno bedzie zdrowe 🙂 zyjemy w czasach odkryc medycyny 🙂

  8. a ja mam pytanko , a jak antygad powiedzmy trochę nie mieści mi się w normie ( od raz w szpitalu mi powiedzieli ze mam zapalanie tarczycy) to już mnie by odrzucili? 🙁 miotam się i nie wiem może warto byłoby zaryzykować… aha cukrzyca od 20 marca – takze 8 tyg na insulinie, peptyd c miałem na granicy – bo 1,1

  9. a nie źle, mam badanie anty-tg anty-tpo nie odebrałem jeszcze antygadu ;/ a wiesz moze jaki wynik powinienem uzyskać zeby wiedzieć czy mam po co się w ogóle wybierać?

  10. Drogi Arku! Zdiagnozowano u mnie cukrzycę typu 1 miesiąc po Tobie, od 17-go kwietnia jestem na insulinie. Bardzo, ale to bardzo potrzebowałabym jakiegoś kontaktu z tym szpitalem, w którym wykonują te zabiegi. Muszę wiedzieć czy jest dla mnie jakiś ratunek. Mój email: malwinap@wp.pl Dzięki za wszelkie info. Życzę udanego leczenia i szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam serdecznie.

  11. Witam wszystkich. Ja tez jestem juz po przeszczepie i musze powiedziec ze nie biore insuliny od 17 marca a przeszczep mialem 3 lutego. Moje wyniki nie sa idealne i w dalszym ciagu utrzymanie glikemi na odpowiednim poziomie wymaga diety i duzo samodyscypliny. Podobno pelny efekt otrzymuje sie dopiero po1-2 latach kiedy komorki sie w pelni rozwina i dojrzeja.
    Zycze wszystkim potrzebujacym by mogli sie dostac na Banacha na ten przeszczep ale tak jak mowie nie zalatwia on problemu w 100% a raczej poprawia komfort zycia bo nie trzeba brac insuliny i praktycznie eliminuje to problem spadkow cukru ale niestety nie chamuje jego wzrostu, wciaz wystepuja u mnie hiperglikemie nawet po niewielkich posilkach. Ale warto.

  12. W trakcie czytania tego artykułu zrzedła mi trochę mina 🙂 a dokładnie w momencie, kiedy przeczytałam, że przeszczep jest możliwy do 10 tyg od podania pierwszej dawki insuliny. U mnie ta norma przekroczyła dopuszczalny czas już dawno 😉 Choruję od 1,5 roku. Ale bez załamek, jestem dobrej myśli, że w końcu coś wymyślą na tą cukierkową przypadłość 😉 mam 18 lat i tak jak Ty, Arku, uważam, że żyjemy w czasach odkryć medycyny i niedługo wymyślą coś, co pomoże cukierkom z dłuższym stażem z tej „upierdliwej”, acz nie aż tak trudnej do zaakceptowania (przynajmniej dla mnie :)) choróbki wyjść 🙂 mimo wszystko jestem pozytywnie nastawiona do życia mam nadzieję, że ten stan się nie zmieni, bo dzięki temu mogę dalej normalnie żyć i mój tryb zycia nie uległ jakiejś większej zmianie. Doszło po prostu troszkę więcej obowiązków i skończyła się całkowita beztroska. Mam to szczęście, że korzystam z pompy insulinowej, która mi w tym normalnym funkcjonowaniu pomaga 🙂 Także wszystkie Cukierki, zawiedzione wymogami, które trzeba spełnić, aby załapać się na przeszczep- głowa do góry 🙂 jeśli ktoś chce pogadać, dostać trochę pozytywnej energii to podaję mojego meila: iza9119@wp.pl
    Uszy do góry, za kilka lat nikt z nas nie będzie już pamiętał, co to cukrzyca, insulina, peny, pompy, glukometr i te inne szmery-bajery, które ciągle musimy mieć przy sobie 🙂
    A Tobie Arku, życzę wytrwałości podczas chemioterapii i trzymam mocno kciuki, żeby przeszczep się udał i życie wróciło do całkowitej normy 🙂 Jeśli chcesz, napisz, chętnie pogadam 🙂 Pozdrawiam, Iza.

  13. Cześć, już na samym początku życzę Arkowi powrotu do zdrowia.
    Ja choruję na cukrzycę od nie całych 2 lat, broniłam się rękami i nogami przed insuliną, ale gdy trafia się do szpitala z cukrem ponad 600 nie ma mowy o tabletkach:///
    Szkoda, że nasi lekarze nie są tak poinformowani jak trzeba-bo może i ja załapałabym się na taki przeszczep…
    Na razie walczę jeszcze ze swoją chorobą i nie dopuszczam do siebie myśli, że zostanie ze mną już na dobre.
    Na pompę też się jeszcze nie doczekałam-i chyba na razie nie doczekam-w zasadzie nawet nie wiem jak się w moim wieku zabrać za jej załatwianie (mam 23 lata)
    Mam swój kolorowy pen i zaczynam z nim każdy kolejny dzień walki o „ładne cukry”
    Pozdrawiam i całuję wszystkich Słodkich

  14. Drodzy Państwo,

    Jestem lekarzem zajmującym się przeszczepieniami szpiku w leczeniu cukrzycy typu 1. Chciałbym sprostować kilka informacji, które tu się pojawiły.

    1. Kwalifikacja do przeszczepu odbywa się w ciągu pierwszych 6 tygodni od rozpoznania (przygotowanie do przeszczepienia trwa w sumie około 4 tygodni)

    2. Przeszczep wykonuje się tylko w cukrzycy typu 1, potwierdzonej dodatnim wynikiem przeciwciał anty GAD

    Dokładne kryteria które musi spełniać osoba przed przeszczepieniem to:

    Kryteria włączenia
    1. Chorzy obu płci
    2. Wiek 12 – 35 roku życia
    3. Diagnoza cukrzycy typu I w ciągu ostatnich 6 tygodni potwierdzona badaniem poziomu przeciwciał przeciwko dekarboksylazie kwasu glutaminowego (anti-GAD)
    4. Obecność we krwi chorego peptydu C
    5. Stan ogólny ≤2 w skali WHO
    6. Zastosowanie się do ogólnych wytycznych, co do modyfikacji stylu życia w okresie przed i po przeszczepowym (dieta, wysiłek fizyczny, unikanie źródeł infekcji)
    7. Pisemna zgoda chorego na udział w badaniu i przetwarzanie danych dotyczących leczenia.
    8. Objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym przysługującym obywatelom RP.

    Kryteria wyłączenia,
    1. Śpiączka ketonowa w wywiadach
    2. Stosowanie sterydów w dużych dawkach w okresie przed przeszczepowym
    3. Współistnienie innej choroby wykluczającej zastosowanie leczenia immunosupresyjnego i efektywny udział w leczeniu po przeszczepieniu
    4. Aktywne ciężkie infekcje wirusowe i bakteryjne
    5. Uszkodzenie wątroby (marskość wątroby lub czynne zapalenie wątroby) i nerek (GFR <60ml/min)
    6. Pozytywny wywiad w kierunku astmy i innych chorób alergicznych.
    7. Ciąża

    Dokładny opis metody moga Państwo znaleźć w artykule:

    http://jama.ama-assn.org/cgi/content/full/297/14/1568

    W przypadku pytań proszę o kontakt emailem.

    Pozdrawiam

  15. Panie Doktorze, po przeczytaniu informacji dotyczącej przeszczepienia szpiku w leczeniu cukrzycy typu 1, chciałem zapytać czy mimo ustalonych kryteriów włączenia do tej metody leczniczej (zwłaszcza wiek pacjenta), istnieje szansa na terapię mojej córki (aktualnie jest dwulatkiem) – zachorowała na cukrzycę typu pierwszego 15 kwietnia 2009 roku.
    Proszę o odpowiedź.

  16. Ja także mam pytanie do pana doktora. Dlaczego ten okres, w którym możliwe jest przeszczepienie komórek macierzystych jest tak krótki-dlaczego to tylko 6 tygodni? Jakie zmiany następują w ciele chorego na cukrzyce, uniemożliwiające wykonanie zabiegu? Czy istnieje szansa, że będzie je można wykonywać nawet u osób chorujących 3-4 lata?

  17. Warto wiedzieć że przeszczepiany szpik nie produkuje insuliny. Przeszczepem szpiku wykonujemy „reset” układu odpornościowego, który wywołał cukrzycę. Nowoprzeszczepiony układ odpornościowy nie wywoła w 80% cukrzycy, i jeżeli w trzustce będą komórki produkujące insulinę, doprowadzi to do zatrzymania choroby. W momencie diagnozy w trzustce nadal obecne jest około 20-40% komórek produkujących insulinę. To je próbujemy ocalić przed „złym” układem odpornościowym. I dlatego tak istotny jest czas. Przeszczep szpiku jest autologiczny – co oznacza że komórki pochodzą i są przeszczepiane tej samej osobie – nie ma ryzyka odrzucania przeszczepu, a ryzyko powikłań jest niskie.

  18. Witam Panie doktorze, moim zdaniem warto z tego zrobić osobny artykuł. Dziękuję bardzo za merytoryczne uwagi. Dużo osób pisze do mnie z pytaniami jak leczyć cukrzycę a my z Moniką i innymi osobami prowadzimy tylko blog 🙂

  19. Doktor Snarski jest moim lekarzem prowadzącym który już dużo dla mnie zrobił.

    Chce dodać, że przeszczep miałem wczoraj. 🙂

  20. Witam
    Mam pytanie do Pana Doktora.
    U syna zdiagnozowano cukrzycę typ1 11 maja br. W lutym 2010r skończy 12 lat.Czy miałby szansę na przeszczep?
    wynik z 15.05 anty-GAD 15,0 IU/ml ;IA2 458,0 IU/ml
    Proszę o odpowiedź.

  21. Nie mam pojęcia….taki wynik jest na wypisie szpitalnym
    później nie robiliśmy
    Strasznie przeżywa chorobę i nie chce jej zaakceptować…
    Brakuje mu 8 m-cy do 12 lat

  22. Panie Doktorze
    prosze mi powiedziec co mam zrobic w sytuacji gdy mój 3 letni synek trafił do szpitala 18 maja tego roku, wczoraj opuściliśmy szpital. Do placówki trafił z poziomem cukru 320, po skokach i spadkach poziomu cukru lekarze ustabilizowali moje dziecko i po 3 tygodniach wróciliśmy do domu. Prosze jednak o pomoc co mogę zrobic aby mój mały synek nie był skazany na dożywotnią insuline…
    bede bardzo wdzięczna

  23. nie wiem czy dr Snarski byłby w stanie pomóc… granice wieku są jasno wytyczone (od 12-go roku życia). nawet 11-latek nie ma szans w tym momencie na przeszczep komórek macierzystych. i nie chodzi tu o czyjeś „widzi-mi-się”, tylko w tej kwestii ważne jest, aby chory organizm był gotowy na taki zabieg. a małe dziecko nie jest.
    medycyna idzie do przodu. kto wie co będzie za parę lat? może każdy z nas (diabetyków) będzie mógł się cieszyć życiem bez insuliny 🙂 ja choruję od prawie 27 lat i choć czasem jest ciężko, to można z cukrzycą żyć prawie normalnie.

  24. zdaję sobię sprawe, że narazenie malutkiego dziecka na takie nadwyrężenie jego organizmu nie jest bezpieczne tak wiec przeszczep nie wchodzi w gre. Chodzi mi o to czy moge coś dla niego zrobić żeby mu pomóc…mój lekarz załamał mnie mówiąc, że cukrzycy u mojego synka nie da sie wyleczyc i że bedzie ją miał do końca życia, więc gdy trafiłam na tą strone pojawiła sie nadzieja. Jeśli przeszczepienie komórek macierzystych czy trzustki nie jest u niego możliwe to czy moe coś zrobić??? cokolwiek???oprócz bezradnego czekania na „postęp w medycynie” ??

  25. w tej chwili, to należy dołożyć wszelkich starań, aby ta cukrzyca była jak najlepiej wyrównana, tak żeby nie rozwijały się komplikacje. u małego dziecka to tym bardziej trudne. ale wiem, że nawet u bardzo małych dzieci można zastosować terapię za pomocą pompy insulinowej, a to bardzo ułatwia panowanie nad cukrami.

  26. Podzielam zdanie Moniki. Niestety nie da sie nic zrobic. Najlepszym wyjsciem jest tu pompa. a w takim wieku nie bedzie problemu z jej dostaniem. Medycyna idzie na przód a przed 3 latkiem jeszcze ogrom lat życia. Napewno znajdzie sie dla niego lekarstwo

  27. dziękuje Ci Moniko za rozmowe
    orientowałam sie już ile taka pompa insulinowa kosztuje…jest to wydatek rzędu ok.10 tys zł.mało kolgo na to stać ale słyszałam również o fundacjach i dofinansowaniach które pomagają dzieciom z cukrzycą…jak mam sie do tego zabrac???
    może moje pytania wydają sie troszke naiwne ale ta cukzryca spadła na nas jak grom z jasnego nieba i poprostu szukam pomocy bo niewiem co robić.
    całe zycie byłam prekonana że cukrzyca jest chrobą genetyczną i to że mój mały zachorował dodatkowo mnie zdziwiło…

  28. objawy cukrzycy, to właśnie olbrzymie pragnienie, częste oddawanie moczu i chudnięcie mimo jedzenia.
    rozmawiałam dziś z moją mamą. pytałam jak się czuła, gdy się dowiedziała o mojej chorobie (miałam wtedy 7 lat i od kilku tygodni było coś „nie tak”). odpowiedziała krótko: że dla rodziców to szok, trudno się z tym pogodzić, ale gdyby wtedy ktoś jej powiedział w jak dobrej formie będę w wieku lat 30-tu, to nie miałaby tylu obaw. ale moja mama bardzo dużo zrobiła, żeby było dobrze (polecam artykuł o TFX’ie: http://pompiarze.pl/cukrzyca/tfx-panaceum-na-wszystko/ ). jak dorosłam, sama zajęłam się swoją chorobą.
    co do pompy, to od niedawna NFZ refunduje je dla osób do 18-go roku życia. tylko lekarz musi wiedzieć jak się zabrać za całą tą papierkową robotę. jeśli Wasz lekarz zacznie coś kręcić, moja rada: zmieńcie lekarza! ja do mojej diabetolog jeżdżę 70 km, mimo że mieszkam w miarę dużym mieście.
    fundacje teraz nadal kupują pompy dzieciaczkom, ale trzeba mieć zaświadczenie, że NFZ nie zrefunduje pompy w danym przypadku – Polska rzeczywistość. więc tak czy siak, trzeba zacząć od lekarza diabetologa.
    trzymam kciuki i życzę wiary i wytrwałości! a jakby co, zawsze służę pomocą 🙂

  29. jak to dobrze ze można sie poradzić i porozmawiać z ludzmi którzy kiedyś przeżywali to co ja i znaja sytuacje

    dziękuje Wam i będziemy w kontakcie

    pozdrawiam

  30. Mam cukrzycę typu I już 23 lata i pewnie będzie ze mną do końca moich dni.Na nic innego nie mogę liczyć. A trafić na dobrego diabetologa to cud. Ja osobiscie uczyłam się mojej choroby sama, na obserwcji mojego organizmu.

  31. Myślę, że najlepiej będzie jeśli to sam doktor Snarski stwierdzi czy jest możliwa konsultacja u niego. Sorry Arek, ale Twój ostatni post kojarzy mi się tylko z wścibską ciekawością. Nie jesteś sekretarką doktora, żeby wypytywać o jakiego rodzaju konsultacje chodzi i stwierdzać za pana Snarskiego czy możliwa jest konsultacja z doktorem. Troszeczkę dystansu. To, że doktor Snarski Cie prowadzi nie oznacza, że ktoś ma udzielać Ci takich czy innych informacji o sobie czy o swoich bliskich. Przecież każdy po przeczytaniu poprzednich postów doktora i po stażu swojej choroby może „sprawdzić” czy taka konsultacja może mieć miejsce. A nawet jeśli nie chodzi o konsultację w spawie przeszczepu to tak czy siak, sam doktor będzie wiedział najlepiej czy jakaś konsultacja z nim jest możliwa czy tez nie. Tak jak już mówiłem, to, że doktor Cię prowadzi i że miałeś przeszczep nie upoważnia Cie do takiego wypytywania i udzielania informacji czy coś jest możliwe czy nie. Chyba, że prowadzisz doktorowi terminarz i ustalasz spotkania itp/ Ale myślę, że chyba nic z tych rzeczy prawda?
    Nie myśl, że napisałem to, żeby Ci ubliżyć czy coś w tym stylu. Po prostu wkurza mnie takie wcinanie się nie w swoje sprawy.
    Pozdrawiam wszystkich Słodkich 🙂

  32. Drogi Markerze. Mnie denerwuje jak ktoś się wytrząsa na forum a nie wie o co chodzi. Pytałem bo nie wszytkie konsultacje są możliwe u doktora Snarskiego. Pisalo już kilka osób które myslalo ze jest on diabetologiem. A nie jest. Wiec konsultacje diabetologiczne odpadaja. Dlatego pytam jakiego rodzaju jest problem. Jeżeli Iwona nie chciałaby napisać to by nie napisała. Nie musisz udawać obrońcy z internetu

  33. Drogi Markerze, chce powiedziec, ze calkowicie nie zgadzam z Twoim zdaniem. Po przeczytaniu tego artykulu i paru informacji na forum ponizej, wielu ludzi szukajacych rozpaczliwie pomocy dla siebie lub swojego dziecka zadaje takie a nie inne pytania dotyczace doktora Snarskiego i ewentualnej konsultacji. Arek na obecna chwile znajduje sie w szpitalu i ma kontakt z doktorem. Ja wlasnie znalazlam sie w takiej trudnej sytuacji, kiedy to rozpaczliwie szukalam kontaktu z doktorem, zeby dowiedziec sie czy istnieje dla mnie jakakolwiek szansa na leczenie. I to wlasnie dzieki temu forum i Arkowi udalo mi sie skontaktowac z doktorem Snarskim i dowiedziec sie o szansach, ktore dla mnie istnieja. Niestety bylo dla mnie o te doslownie kilka tygodni za pozno, ale mimo to jestem wdzieczna Arkowi za pomoc w kontakcie. AREK, nie przejmuj sie takimi wypowiedziami, bo sa one zupelnie oderwane od rzeczywistosci i nie maja racji bytu. Nie rozumiejac ludzkich uczuc, ktore targaja zrozpaczonych rodzicow czy bezposrednio zainteresowanych chorych, nie zaczynaj takiej dyskusji.

  34. Markerze nie wiem co chciałeś udowodnic swoim glupim postem. To chyba dobrze że Arek o to spytał bo jak sie domyślam pan doktor ma dużo na głowie i nie ma co na niego zrzucac konsultacji, które nie naleza do jego kompetencji. A jesli chodzilo by o przeszczep pewnie pomoglby w kontakcie z doktorem tak jak pomogl juz kilku osobom. z reszta Arek poprosil żeby Iwona napisala o jaka konsultacje chodzi, a nie udzielala mu szczegołów swojego problemu. Tacy cwaniacy internetowi ktorzy pisza tylko po to zeby sie do kogos przyczepic sa żalosni. Pozdrawiam wszystkich :*:)
    a Tobie Markerze, życze troche dojrzałości

  35. dla mnie jest to „forum” o i dla cukrzyków wiec naiwne odzywki nie są tu potrzebne… ludzie na tej stronie szukają pomocy bo ich życie wywróciło sie do góry nogami lub doradzają osobom w cięzkich sytuacjach aby pomóc im przeżyc to co sami kiedyś przeżywali… i niech tak zostanie… nie dajmy sie sprowokowac aby i z tego forym zrobic tępą strone na której ludzie wyżywają sie po nieudanym dniu… serdecznie pozdrawiam

  36. Jeżeli chodzi o konsultacje – to jest to część mojej pracy. Nie jestem diabetologiem, więc konsultuję jedynie w sprawie przeszczepów we wczesnej cukrzycy. Zainteresowane osoby spełniające kryteria prosze jak najbardziej o kontakt. Służbowy telefon 22 599 26 40 – gdyby mnie nie było to proszę o pozostawienie numeru telefonu.

    Serdecznie Pozdrawiam

  37. Witam
    Panie doktorze, proszę mi poradzić, co mam robić w mojej sytuacji. Bardzo proszę, nepisał pan ze w sprawie przeszczepów można do pana dzwonic…mój synek sie nawet nie kwalifikuje ze względu na wiek więc proszę o pomoc na forum. Tak bardzo chciała bym nu pomóc…
    Pozdrawiam

  38. Każdy rodzic chce pomóc swojemu dziecku. Jest gotowy ponieść wszystkie konsekwencje i koszty. Jest gotów podpisać pakt z samym diabłem, aby móc pomóc swojemu dziecku. Wiem, bo sama od prawie dwóch lat zmagam się z chorobą córeczki. Jedno mogę doradzić. Dbaj o dziecko, ucz się, bądź cierpliwa, złap rytm. To nie jest proste, ale możliwe. Córka chodzi do szkoły, uprawia sport, startuje w zawodach i dokopuje zdrowym!!! Jest bardzo ciężko, jestem już u kresu sił. Ale widzę, że warto. Im mniejsze będą skutki uboczne tym łatwiej będzie ją kiedyś wyleczyć. Bo kiedyś będzie lek, musi być!!!! Trzymaj się. Postaraj się o pompę – to podstawa. Im szybciej zaczniesz działać tym lepiej. Łzy kiedyś przestaną lecieć. Nie wiedziałam, że tyle można płakać!!!!

  39. widze Doroto ze bardzo to przezyłaś…
    na mnie spadło to jak grom z jasnego nieba…
    i jeszcze w szpitalu powiedzieli ze to już do końca życia tak bedzie…
    ze nie da sie już nic zrobic…
    załamałam sie…
    ale to co tu czytam podnosi mnie na duchu…pozatym z dnia na dzień mam więcej nadzieji…
    bede sie starała o pompe…musze jeszcze tylko sie podowiadywac jak to zrobic zeby nie płacić za pompe az tyle pieniędzy…ale poradze sobie 🙂
    dziękuję
    🙂

  40. Przeżyłam to jak każdy normalny rodzic, nie inaczej. Choroba została wykryta przy okazji badań kontrolnych, zupełnie przez przypadek. Nie było jeszcze żadnych oznak – NIC!!! Weszłam do lekarza ze zdrowym dzieckiem a po podstawowych badaniach moczu już wiedziałam….
    Zwróć się do WOŚP, spróbuj zorganizować jakąś zbiórkę czy coś. Moja córka ma pompę właśnie dzięki takiemu wsparciu u męża z pracy. Pieniądze zostały przekazane na WOŚP jako dar celowy, dzięki temu uniknęliśmy podatku od darowizny a w firmie sobie odliczyli. Mamy Paradigm 722 – chyba najlepszy produkt w tej chwili na rynku. Ale ważne aby była jakakolwiek pompa, to zawsze jest lepsze od penów.
    Trzymaj się i pozdrawiam.

  41. Pompa insulinowa będzie finansowana przez NFZ
    Opublikowany
    przez
    Rafał
    w piątek, 6 mar 2009
    w Cukrzyca
    . 0 Komentarzy
    Od tego roku rozpoczeła się refundacja NFZ na pompy insulinowe dla dzieci

    Od tego roku rozpoczeła się refundacja NFZ na pompy insulinowe dla dzieci

    Początek tego roku przyniósł dobre wiadomości dla rodziców dzieci z cukrzycą. To informacja na którą wszyscy czekali. NFZ zaczął finansować pompy insulinowe dla dzieci
    Narodowy Fundusz Zdrowia informuje, że od pierwszego stycznia finansuje zakup pomp insulinowych dla dzieci do 18. roku życia, które chorują na cukrzycę.
    Jak informuje NFZ w specjalnym komunikacie, wskazaniem do otrzymania pompy jest cukrzyca insulinozależna (tzw. Cukrzyca typ 1) oraz występowanie co najmniej jednego z kryteriów:

    * powtarzające się ciężkie hipoglikemie,
    * powtarzające się hipoglikemie o brzasku,
    * niestabilność glikemii wymagająca co najmniej siedmiu pomiarów na dobę,
    * obecność powikłań cukrzycy,
    * kwasica ketonowa.

    Przeciwwskazaniem do rozpoczęcia leczenia przy użyciu pompy insulinowej jest brak współpracy z zespołem leczącym czyli swoim lekarzem.

    Szczegółowe informacje dostępne są w regionalnych oddziałach Funduszu i na stronie internetowej http://www.nfz.gov.pl.

    Jerzy Owsiak zapowiedział pod koniec listopada, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nadal będzie kupowała pompy insulinowe dla dzieci. Fundacja wstrzymała program po tym, jak w maju minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała, że zajmie się tym NFZ.

    Na koniec proponuję zapoznać się bardzo ważnym dokumentem na temat refundacji pomp insulinowych dla dzieci, to
    Wykaz świadczeniodawców realizujących umowę z NFZ 80.11 KB, 24.02.2009 r.

    Źródła: PAP, POg/04.02.2009 16:57, Onet, komunikat NFZ
    Pozdrawiam serdecznie:)

  42. „błagam o pomoc”-rozumiem Cię doskonale,wiem co przeżywasz.
    Dla mojego syna także nie ma szansy na przeszczep,choć tak niewiele brakowało…niedługo skończy 12 lat.
    Serce krwawi ,gdy dziecko chce umrzeć i robi wszystko przeciwko tym którzy chcą pomóc.Czas spędzony w szpitalu, pierwsze tygodnie w domu,bezsilność,morze łez…obawy ,że syn sobie coś zrobi mam już za sobą.Uczymy się z tym żyć i jest coraz lepiej.
    Dla beztroskiego jedenastolatka nagłe zachorowanie ,odmówienie sobie wcześniejszych przyzwyczajeń zastąpiłam zamiennikami.
    Kupiłam specjalne kubeczki do mrożenia lodów .Wlewam do nich jogurt light.Jeden lód-1 WW
    okazjonalnie cola zero
    Teraz jest szczęśliwszy od jego zdrowych kolegów i bardziej dojrzały.

    Gdy rodzi się dziecko,nie wiemy co jest powodem jego płaczu.Czy mokre pieluszki,czy uczucie głodu.Po pewnym czasie uczymy się wszystkiego i czujemy bardziej pewnie jako rodzice.
    Takie same uczucia pojawiają się,gdy dziecko zachoruje na cukrzycę.
    Nasza niewiedza,pojawiające się na każdym kroku pytania.
    Podobnie jak wtedy,gdy dziecko było niemowlęciem,tak i teraz w nowej sytuacji musimy nauczyć się jak z nim postępować.

    Gdybyś chciała porozmawiać z mamą chłopca z krótkim „słodkim” stażem napisz- goja70@onet.eu

    pozdrawiam wszystkich:)

  43. Arku, napisz jak zyje Ci sie po przeszczepie? Funkcjonujesz normalnie, jak przed zachorowaniem na cukrzycę? Myślę, że wiele osób jest ciekawych 🙂
    Pozdrawiam

  44. Calkiem normalnie nie jest. Trzeba pilnowac diety, bo niestety obowiazuje nadal dieta cukrzycowa… ale juz nie trzeba podawac insuliny.. cukrty naczczo mam 80-90 .. a po posilku nie przekraczaja 130. Od czasu do czasu mozna sobie pozwolic na cos wykraczajacego poza diete.. ale trzeba pamietac ze wysokie cukry moga uszkodzic na nowo komorki beta. wiec na wszystko przyjdzie czas… jeszcze trzeba poczekac 🙂

  45. Tak czy siak, życie masz dużo ułatwione 🙂 Już samo to, że nie musisz sie kłuć i obliczać dawek insuliny to wielgachny plus 🙂 Podziwiam Cię, że przeszedłeś tą całą chemioterapię. Ja szczerze mówiąc nie wiem czy bym się skusiła mimo że przyszłość wyglądałaby dość interesująco po takim zabiegu 🙂 chciałabym mieć takie cukry 🙂 bo mimo tego, że totalnie o siebie dbam, staram się wszystko robić dobrze, to nie mogę moich cukierków ujarzmić niestety. Ale pracuję nad tym 😉 W sumie to pocieszam się tym, że nawet 5 lat tamu taki zabieg byłby pewnie niemożliwy, więc medycyna idzie jak burza do przodu. W porównaniu z tym co było jakieś 7 lat temu a teraz to jak dzień do nocy.
    Arku ciesz się z tego co los Ci zaoferował i pilnuj tej dietki 🙂 Chociaż wydajesz się odpowiedzialnym chłopakiem, więc raczej takie gadanie nie jest potrzebne 😉 Bardzo się cieszę, że przeszczep sie udał i Twoje zycie wygląda „normalniej” 🙂

  46. Cieszę się Arku, że po zabiegu wracasz do zdrowia!!!! Życzę Ci powodzenia na – chyba można tak stwierdzić- nowej drodze życia!!!
    Mam nadzieję, że po was przyjdzie kolej na pozostałych cukierków w tym i mojego!!!! Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych wakacji:)))

  47. A czy taki przeszczep daje gwarancję, że choroba nie powróci w przyszlości ?? Bo rozumiem, że wykonywany jest reset układu odpornościowego – tyle, żę po pewnym czasie w nowym układzie odpornościowym wytworzą się chyba ponownie przeciwciała anty-GAD, IAA, IA-2 itd i proces niszczenia komórek beta zacznie się na nowo. Jak to z tym jest ????
    Może trzeba stale kontrolować glikemię i jak się pogorszy to ponownie poddać się zabiegowi??? i tak co parenaście miesięcy??

  48. Przeszczep „wprowadza” cukrzyce w stan uśpienia. Nie leczy jej. Po odnowieniu układu odpornościowego proces niszczenia komorek beta moze nastapic znowu.. ale nie musi. Wielu ludzi po tym przeszczepie zyje juz kilka lat bez insuliny. Przeszczep wykonuje sie jeden raz. Jesli po jakims czasie zauwazy cie u siebie jakis odbieg od normoglikemii to sa podawane specjalne leki ktore moga to „naprawic”

  49. Doroto, chciałabym odnowić z Tobą kontakt. Nasze dziewczynki leżały razem w szpitalu 2 lata temu w październiku. Moja córka miała wtedy 2 latka. Mój e-mail: adri24@gmail.com. Pozdrawiam wszystkich!!!!

  50. witam ,
    mój syn jest chory na cukrzycę typu 1 od 14 roku życia (zdiagnozowana) a od urodzenia jest chory na mukowiscydozę. Obie choroby są ciężkie a mukowiscydoza nie uleczalna. Obecnie syn ma 17 lat , potrzebuję pomocy jeżeli chodzi o przeszczep komórek macierzystych, czy któraś z klinik w Polsce wykonuje takie zabiegi na chorych ?? Chciałabym nawet odpłatnie zgłosić go do takiego zabiegu . Pozdrawiam

  51. izabela, post wyżej Twojego jest telefon!
    wszystkie niezbędne informacje są w artykule oraz w komentarzach pisanych przez Arka i dr Snarskiego.

  52. Łatwo mówić, ja też bym chciał. Mam jej już dosyć i dała się we znaki. To nic przyjemnego. Też chciałbym mieć taki przeszczep komórek macierzystych. Ale czytając ten artykuł i komentarze osób to chyba gratka tylko dla wybranych, którzy mają jakieś znajomości w takiej klinice. Jeśli jest inaczej i byłaby jakaś nadzieja dla mnie to proszę o odpowiedz. Ja z powodu tej choby niestety nie mam szansy mieć dziewczyny a o założenie rodziny to mogę sobie tylko pomażyć, takie dziewczyny mają uprzedzenia. Jeśli w tej klinice mogliby mi pomóc to bardzo proszę o odpowiedź, to tak jakbym dostał nowe życie.

  53. Zabieg może być wykonany w ciągu pierwszych 6 tygodni od rozpoznania. Inne informacje są zawarte we wcześniejszych postach.
    pozdrawiam

  54. moja córka zachorowała w tym roku wiosną mając 19 lat, nikt nas nie poinformował o możliwości wykonania takiego przeszczepu. Informacja lekarzy ograniczyła się tylko do podania nam ulotki. Przetrwałyśmy ten czas tylko dzięki stowarzyszeniu diabetyków i rodziców innych chorych dzieci. To oni nas nauczyli żyć w miarę normalnie. dobrze by było zacząć od edukacji naszych lekarzy że pacjent potrzebuje pomocy i wiedzy na temat choroby i nie jest natrętną muchą którą należy spławić.

  55. Życie z cukrzyca typ 1 nigdy nie będzie normalne.Pompa może je trochu ułatwić u tych których na nią stać.Ta metoda leczenia jest olbrzymią szansą dla nowych .Szkoda tylko, że tak mało osób o niej wie a Ci którzy wiedzą boją sie jej.

    Pamiętajcie ze cukrzyca typ 1 nie mija i raczej nigdy nie będzie wyleczalna dla ludzi biednych .Więc korzystajcie jeśli macie taką możliwość.

  56. Piszę żeby sprostować fałszywe informacje: Wśród wykonanych tego typu przeszczepień w cukrzycy nikt nie zmarł – jest błąd w tekście artykułu.
    Pozdrawiam

  57. Panie Doktorze Snarski,
    Bardzo proszę o informacje, jakie są niebezpieczeństwa tego zabiegu, co może się stać przykrego albo nieodwracalnego, co może się nie udać.

  58. witam
    jestem tydzien po zdiagnozowaniu cukrzycy typu 1, czytam ten artykul i wszystko wydaje sie jasne ale nasuwa mi sie podstawowe pytanie: ile to moze kosztowac???

  59. a jakie kryteria musze spelniac zebym zostal zakwalikowany do takiego przeszczepu??? i jak mniej wiecej procentowo przadstawia sie mozliwosc ewentualnych komplikacji w trakcie i po zabiegu?

  60. Jest na ten temat mało publikacji. Z publikacjach w których opisane są podobne dawki leków podawane chorym w podobny sposób (krótki czas podania leku) w wieku do 26 roku życia wpływ na płodność kobiet jest minimalny. Wpływ może być większy u starszych chorych.

    Wszystkim zainteresowanym polecam przeczytanie pierwszego artykułu na temat przeszczepów szpiku w cukrzycy:

    http://jama.ama-assn.org/content/297/14/1568.full.pdf+html

  61. Panie doktorze!A co z zastrzykami, o których można było przeczytać jakiś czas temu?Kto może dostać taki zastrzyk?Mój syn choruje już 5 lat na cukrzycę typu 1. Ma w tej chwili 20 lat.Czy jest dla niego jakaś szansa?Błagam o jakieś informacje!!Dlaczego nikt nie informuje pacjentów jak zachorują że jest w ogóle jakaś alternatywa w leczeniu??Gdybym wiedziała że syn ma szansę na normalne życie też bym się starała o taki przeszczep dla niego!Ale w szpitalu jest tylko jedna opcja:insulina do końca życia i tyle!Przypuszczam że firmy produkujące insulinę maczają w tym palce bo to dla nich czysty zysk!Proszę o informacje na temat tych zastrzyków!!!!!Pozdrawiam:)

  62. Witam!
    mam bardzo poważne pytanie;ale zacznę od początku,
    mamy 12-letnia córkę ,kiedy postanowiliśmy mieć dwa lata temu
    kolejne dziecko nasza córeczka zachorowała na cukrzyce typu 1.Czuliśmy się okropnie.
    W czerwcu PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT śliczny chłopczyk. POBRALIŚMY PRZY PORODZIE KREW PĘPOWINOWĄ
    DLA NASZEJ CÓRECZKI I CAŁY CZAS CZEKAMY….. CZEKAMY.
    co.możemy zrobić? gdzie się udać o pomoc?diabetolog nic nie wie.POMÓŻCIE
    .

  63. Dzień dobry!Choruję na cukrzycę typ 1 od 27.11.2009 i do dnia dzisiejszego mam remisję(czym mój diabetolog jest bardzo zdziwiona tym faktem) w związku z tym czy miałbym szansę na taki przeszczep? Moje dawkowanie to śniadanie 1j obiad 1j kolacja 2j nocna 2j humalog, lantus. C-peptyd 1,3 ng/ml (N: 1,1-4,4)

  64. Andrzeju, nie wiem czy czytałeś wszystkie komentarze. dr Snarski dokładnie napisał jakie warunki trzeba spełniać. jednym z nich jest diagnoza cukrzycy typu I w ciągu ostatnich 6 tygodni.

  65. Może powiem coś głupiego ale po co to forum i ten artykuł, tylko ludziom nadzieje robią. Jak pierwszy raz tutaj trafiłem to aż mi ciśnienie skoczyło a radości nie było końca. Niestety trwała ona tylko kilka sekund bo przeczytałem dalej i dowiedziałem się jakie są potrzebne warumki do spełnienia to tak mnie to znowu zabolało jakbym drugi raz sie dowiedział tak jak wtedy, że zachorowałem i do końca życia będe chory, na lekach i koniec marzeniach o normalnym życiu, dziewczynie i rodzinie. Że do końca życia już będe w życiu takim „popychajem” w domu. Zazdroszcze temu chłopakowi co miał to szczęście i dostał drugie życie może nawet nie od losu ale od tego lekarza. Aż mi sie tego pisać nie chce ale musze. I jeszce jedno, niech nikt nigdy nie mówi ani takiej chorej osobie ani w mediach, telewizji ani nigdzie, że z tą chorobą można żyć normalnie bo z nią nie można żyć normalnie. Nikt kto na nią nie choruje o tym sie nigdy nie dowie, szczególnie gdy sie wie, że istnieje na nią lek ale nie spełnia się jakiś śmiesznych warunków wymyślonych na ulicy wiejskiej w sejmie.

  66. Ludzie ja wierzę w zbawienną rolę dobrze dobranej diety. Krótko jestem chory na cukrzycę ale już widzę pozytywne efekty jedzenia warzyw i owoców, kasz itp. Lekarzy nie che mi się słuchać bo działają schematycznie. Na kontrolach nawet nie che mi się słuchać lekarza w poradni bo sam znam swój organizm i wiem ile jednostek insuliny mi potrzeba. Przyjdzie taki dzień, że wyleczę się z cukrzycy naturalnie tak jak z grypy. Nie wierzę lekarzom nie słucham rad doświadczonych chorych, którzy ciągle biorą duże dawki leku. Dieta i to z surowych warzyw plus kasze płatki owsiane i sport. Wróć! Słucham ludzi chorych i prawie każdy mi mówi, że nadal je wszystko lub stosuje mało skuteczną dietę. Bo co z tego, że człowiek je dietetyczną margarynę skoro potem pije alkohol, je słodycze i produkty modyfikowane. Ludzie odchodzą od diety i prawie wracają do dawnego sposobu odżywiania. Jedynie ograniczają słodycze. Choroba trzustki jest spowodowana kilkuletnim złym odżywianiem. Teraz trzeba przez dłuższy czas fundować organizmowi pożywienie na wyższym poziomie. Czas przeprosić się ze szpinakiem, sałatą, rzodkiewką, kurkumą, a nawet zbierać znane zioła takie jak Mniszek Lekarski. Niestety nie każdy lekarz jest sprzymierzeńcem i będzie Wam w poradniach zwijał bzdury. Gdybym ja stosował się do zaleceń lekarza to popadałbym w hipoglikemie dość często. Ogranicza mi się ilość insuliny i jestem pewien, że uczciwy lekarz inaczej by ze mną rozmawiał. Piszę to do Was byście uświadomili sobie, że cukrzyca jest uleczalna. Ja nie dzielę jej na typ 1 czy 2. Skutki uboczne w obu cukrzycach mogą być podobne i jak widać często dwójkę leczy się insuliną. DZIWNE JEST TO, ŻE TEMU ZABIEGOWI Z POWYŻSZEGO ARTYKUŁU PODLEGAJĄ CUKRZYCY Z TYPEM PIERWSZYM A Z DRUGIM JUŻ NIE. JAKOŚ NIE WIERZĘ W TĄ METODĘ. WIERZĘ TYLKO W TO CO SOBIE PODAJE DO UST. ODPOWIEDNIA DIETA LECZY ALE TO MUSI TRWAĆ. ŻAŁUJĘ, ŻE W POLSCE NIE MA PROGRAMÓW FINANSOWANYCH PRZEZ NFZ GDZIE LUDZIE PRZE MIESIĄC ŻYWILIBY SIĘ POTRAWAMI ROŚLINNYMI Z NIEWIELKĄ ILOŚCIĄ GOTOWANYCH POSIŁKÓW BEZ UDZIAŁU MIĘSA CZY ZWIERZĘCO POCHODNYCH PRODUKTÓW. W KRÓTKIM CZASIE MASOWO LECZYLIBYŚMY SIĘ Z CUKRZYCY LUB WCHODZILI W ETAP COFANIA CHOROBY. ALE NIC STRACONEGO. OD DZIŚ ZACZYNAJCIE JEŚĆ WARZYWA I OWOCE Z NACISKIEM NA WARZYWA. WARZYWA DO ROŻNYCH POTRAW PLUS ZIOŁA I STOIMY W KOLEJCE PO ZDROWIE.

  67. Do Izy -pisze do Ciebie ale dostaje emaile zwrotne .Chciałam z toba nawiązac kontakt ,mam pytania do Ciebie nie wiem czy adres jest zły ?

  68. Przeszczepy mają też tę złą stronę.Pamiętacie siatkarkę Agatę Mróz ?.
    Dwa lata wcześniej mój synek niecałe 5 latek miał też przeszczep komórek macierzystych krwi także odszedł po czteroletniej walce z białaczką potem chorobą nowotworową . Przeszczep się udał , ale oni oboje odeszli .

  69. Witam wszystkich tak czytam o przeszczepach lecz bałbym się małego dziecka poddać takiemu zabiegowi
    od półtora roku walczymy z tą choroba lecz podjęliśmy leczenie niekonwencjonalne też z początku podchodziliśmy do tego z wielką ostrożnością lecz obecnie jeździmy całą rodziną na te badania i efekty mojego zdrowia poprawiły się o 100 procent wnuczka jest dużo w lepszym stanie ma co jakiś czas zmniejszaną insulinę do pełnego wyzdrowienia jeszcze trochę potrwa lecz już wierzę że przyjdzie czas na całkowite odstawienie kontrola na pewno pozostanie przez długi czas lecz dużo ludzi w to nie wierzy

  70. Skutek jest dosc wyrażny lecz nie problel jest w cukrzycy tylko dlaczego do tego doszło jest fo dlugi temat lecz nasi lekaże nie wykonali na mojej wnuczce głupiego jednego badania na pasożyty lecz większość z nas nie chce rozmawiać na ten temat a ponad 90% mamy pasożyty i więksoścć chorób jest z tego powodlu sam sie przekonałem na sobie teraz jestem nie sto % procent zdrowy , ale w około 90%. i jestem w stanie lepszym a nie jak mnie leczyli lekarze na serce i wrzody żołądka niema słów jeżeli ktoś naprawde che sie dowiedziec gdzie leczyc to piszcie swoje dane kontaktowe nie jest to żaden kit

  71. też sporo o tym czytam i chcę złapać kontakt gdzie w okolicach Wrocławia zrobię testy na obecnośc pasożytów i podejmę leczenie niekonwencjonalne – moja córka zachorowała mając 5.5 lat – jakieś 1,5 roku temu. nigdy się z tym nie pogodzę i wierzę że wiara czyni cuda – zdrowa dieta plus diagnoza przyczyny zachorowania pus jakieś suplementy i wierzę że za jakiś czas wróci nasze stare życie bez cukrzycy !!!!! Podaj proszę Krys wiecej info – mój adres: muzyczk@wp.pl
    pozdro

  72. Jezreli ktos sie tą metodobinteresuje to odpisze na każdego emejla bo wiem akbmożna cierpieć z powodu zaniedban naszych lekazy oto muj adres krys_ 59_.26@poczta.onet.pl napewno z tego nie mamżadnych kożysci tylko satesfakcje jerzeli ktoś ci powie ze dziecu jest chociaż lepiej a znam dzieci kture były leczone sterydami na astme i całkowicie są wyleczone z poważaniem krys.

  73. Koncerny farmaceutyczne (produkujące insulinę) robią wszystko aby nadal sprzedawały swój towar w jak największych ilościach i jak najdłużej. Chorych traktują jak pospolite „dojne krowy”. Dlatego przekupują rządy państw aby nie wdrażać nowoczesnych rozwiązań w tym kierunku. Niestety premierzy i prezydenci idą na to a „ciemnemu ludowi” wciskają kit, że nadal nie mają na to pieniędzy.

  74. Krys ma rację. Opiszę wam jak przebiega ta chorobą moim zdaniem. Ja fachowcem nie jestem ale uparcie poszukuje różnych rozwiązań. Problem polega na tym, że człowiek przez całe życie truje się toksynami i to byłby malutki problem gdyby nie to, że mamy w krwiobiegu i w rożnych narządach pasożyty. Dzięki wysoko przetworzonemu żarciu, dzięki antybiotykom być może szczepionkom, dzięki słodyczom, produktom z puszek. Pasożyty różnie działają. Mówi się, że jeden rodzaj grzyba może wywołać oba typu cukrzyc. Dzieci chorują na to nawet od roczku bo mają toksyny i pasożyty przekazywane przez rodziców. O ile matce nic się nie dzieje o tyle slaby układ odpornościowy sobie z tym nie radzi. Ponadto podaje się dzieciom mieszanki mleczne zamiast LUDZKIEGO MLEKA. Ludzkie mleko jest najlepiej przystosowane do metabolizmu dziecka. W komórki trzustki stopniowo wnikają bądź to bakterie bądź pasożyty. To uaktywnia układ odpornościowy, który próbuje niszczyć szkodnika i przy okazji niszczy komórkę beta. Dlaczego akurat komórki beta na trzustce. Widocznie pasożyt żywi się glukozą. Im trzustka mniej sprawnie produkuje insulinę tym lepiej dla pasożytów. Taką ciekawostkę wam podam ,ze są takie grzyby które działają podobnie jak insulina. Dostarczają glukozę do komórek w takiej ilości, że dochodzi do niedocukrzenia co wpływa na kolejne dostarczenie sobie glukozy. Takie numery są. Czasem po ok 2 godzinach poziom glikemii jest równy powiedzmy 200 mg/dla a po ok godzinie lub dłuższym czasie spada dość mocno poziom glukozy. Normalnie nikt nie powinien mieć z tym problemów jeśli nie bierze zbyt dużo insuliny. Pamiętajmy, że komórki ALFA są nienaruszone a one produkują glukagon, który wpływa na wyrzut glikogenu z wątroby. Przekonujemy się o tym np. po wysiłku lub w nocy. Na noc bierze się insulinę bo wątroba wyrzuca glikogen podobnie jak mięśnie. To jest naturalny system kontroli cukrów. U cukrzyka to nie zawodzi dlatego na noc bierze insulinę bo u zdrowego człowiek insulina z trzustki obniża poziom glikemii nocnej. Krys PISZE COŚ O OCZYSZCZANIU ORGANIZMU Z PASOŻYTÓW I SĄDZĘ, ŻE MA RACJĘ. SĄ JAKIEŚ METODY OCZYSZCZANIA JELIT TRZUSTKI, WĄTROBY PRZY UŻYCIU PRAKTYK Z MEDYCYNY LUDOWEJ. DUŻO W INTERNECIE O TYM PISZĄ. PONOĆ DOBRE EFEKTY DAJĄ BLENDOWANE NAPOJE Z ZIELENINY I OWOCÓW. PICIE NAPARÓW Z LIŚCI LAUROWYCH I SZEREG INNYCH METOD. TEGO JEST CALA MASA. JA WŁAŚNIE SZUKAM DOBREGO BLENDERA. NA RAZIE PIJĘ TE NAPARY PLUS SIEMIĘ LNIANE. OGÓLNIE JEM SPORO WARZYW I OWOCÓW. NIE BOJE SIĘ CUKRÓW OWOCOWYCH BO TO GŁÓWNIE FRUKTOZA KTÓRA JEST METABOLIZOWANA WĄTROBIE. MOJE METODY ŻYWIENIOWE WPROWADZIŁY MNIE W REMISJĘ, KTÓRA TRAWA JUŻ PONAD PÓŁTORA ROKU. BĘDĘ DRĄŻY DALEJ TEMAT ALE WYDAJE MI SIĘ, ŻE JUŻ ZNAM PRZYCZYNY CHOROBY.

  75. Witaj. Kuba widze ze brdzo dobrze poznałeś swoją chorobe idobrze sobie radzisz niestety ja jestem tylko dziatkie i na codzien z wnuczko nie przebywam ,wczesniej tym sie nie interesowałem odkond ona zachorowała w kazdzy wolny czas staram sie czytać durzo na temat cukrzycy typu 1 szukam rozwionzan i leczymy ją a przeważnie curcia tym sie zajmuje leczenien niekonwencjonalnym i są powolne efekty lecz jest to długie leczenie tutaj mam chociaż nadzieje a lekaże nawet najmniejszej nie dali od razu insulina dozywotnie i trakktuja siebie jag bogów życze ci jak najlepszych efektów .nie poddawaj sie

  76. Ela
    To bardzo mądre,co piszecie,moja córka przed zachorowaniem miał lambrje(nie wiem czy dobrze to napisałam)
    poinformowałam o tym lekarza ale nie był tym zainteresowany,powiedział że nie ma związku.

  77. Witam pani Elu jeżeli pani walczy o wyleczenie dziecka to proszę zrobić szczegółowe badania na obecność pasożytów jeżeli ma lambrje to zapewne nie tylko w tym może być glizda ludzka jak również włosogłówka a nawet inne nie wiem w jakim wieku jest dziecko ale proszę popytać może ktoś w okolicy robi kąpiele przeciw włosogłówkom można to robić samemu później lecz tego pierwszy raz nie radzę a lekarze jeszcze żaden nie powiedział że to jest z pasożytów oni tego nie mogą mówić ponieważ korporacja insulinowa na to nie zezwala to są miliardy zł . Życzę powodzenia z walką z lekażami jak i pasożytami bo jedni od drugich dużo się nie różnią wiem bo doświadczyłem tego .

  78. Kuba napisz troche wiecej co i jak stosujesz – jak podejśc do tematu . Ja na razie wyprosiłem skierowanie na badanie kału pod kątem pasożytów – zobaczymy co wyjdzie . Moja córcia ma obecnie 7 lat. Zachorowała w sierpniu 2013 – czyli 16 miesięcy temu. Możesz pisać na maila : muzyczk@wp.pl.
    A co sądzicie o informacji o werapamilu ????? że niby ma cofać typ 1. czy ktos coś próbował robić w tej materii ???? Badania kliniczne w usa ruszają w 2015 roku ale czy temat nie zostanie uciszony lub zmanipulowany ??? 🙁
    Chciałbym tez wprowadzić odpowiednia dietę – jest to jednak trudne w przypadku 7-letniej dziewczynki – niejadka , co chciałaby codziennie chleb z nutellą, cukierka, itp. widzę że chyba jest uzależniona od cukrów bo tylko czeka aby cos słodkiego dostać przy niskim cukrze. Insuliny jakie mamy to do śniadania 3j actrapidu ( działającego do 8 godzin )- 1 sniadanie i w szkole jakieś 3 przekąski co 1 h , potem do obiadu dostaje 1j novorapidu na około 3ww i tak samo do kolacji. Jak cukier rano ponad 120 to wprowadzamy na noc 1j levemiru ( bazy ) Cukry swirują od 60 do 260 – trochę widze że pomaga tabletka morwy białej przed posiłkiem. Rano 2 h po śniadaniu cukry z reguły około 180-220 a po kolejnej 1h spadają do poziomu około 100. Potem bywa róznie czasem wyskok po zupie która je bez induliny , a czasem sama zupa to za mało i cukier spada 🙁 !!!! Brak jest przewidywalności w tej chorobie.

  79. A wczoraj zauważyłem że np pomiar cukru może zależeć od sposoby pomiaru – córcia wyczuwa już niższe cukry – poiwedziała że chyba jej spada – sprawdzamy pierwszy raz ale nakłuwacz nastawiony na 1,5 i cieżko wyciska się krew z paluszka – pomiar 150 , ale skoro czuje że ma nisko to drugi pomiar w ciągu 10 sekund z drugiego paluszka z przestawieniem nakłuwacza na wiekszą wartośc – krew wypływa swobodniej i pomiar cukru 50 !!!! 🙂 o co chodzi ?????? to nie jest +-15% odchyłu dopuszczalnego – glukometr accu check performa nano wieć jeden z lepszych. ręce czyste umyte .

    Pomiary cukru w ciągu dnia około 12-15 razy 🙁 Jakiś sposób na zniszczone opuszki palców u drobnej dziewczynki ?????

    Mimo wszystko wierzę że typ 1 mozna wyleczyć !!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzeba tylko poznać sposób !!!!!!!

  80. Witam norbi przepraszam że się wcinam w twoją rozmowę sam widzisz jeżeli dziecko ma tak wielki apetyt na słodycze to już samo to powinno dać ci do myślenia że ma olbrzymią ilość pasożytów i to nie jednego rodzaju one potrzebują słodyczy i jeżeli nie zaczniesz z tym walczyć to naprawdę dziecko będzie częściej chorować i jej odporność będzie spadać . Jak pisałem wcześniej mam wnuczke 8 letnią na początku tęż nie wiedzieliśmy czego się łapać i komu wierzyć ,a jest to walka z pasożytami naprawdę trudna i długotrwała , a na pewno i wy wszyscy macie pasożyty badania kału mogą ci wyjść pozytywnie w dni pełni księżyca one wtedy się rozmnażają .jeżeli nie chcesz wierzyć w moje słowa to nie musisz lecz szkoda mi dziecka nie mam w tym żadnych korzyści pisząc tutaj wiem po mojej wnuczce chodząc do szkoły dzieci chorują na różne choroby ją jak na razie dzięki Bogu i dietetyczce która ją prowadzi i co jakiś czas robi jej badania z kropli krwi i co jakiś czas pokazują się nowe pasożyty przynosi to ze szkoły ponieważ większość rodziców również nie wieży w to ,mówią a skąd ? to jest niemożliwe . radzę ci jeszcze raz jeżeli zależy ci na dziecku a z tego widzę ze tak, to zrób dziecku badania z kropli krwi , probe z włosa czy to nie jest genetyczne i wyleczalne , i trzecią na obciążenia organów przez pasożyty nie wiem obecnie jak one się nazywają ale mogę się dowiedzieć o firmę ,są to też komputerowe te badania są trochę i drogie lecz zdrowie myślę że jest ważniejsze . a jeszcze jedno zauważ ze te cukry najbardziej skaczą przy pełni księżyca
    i nie dopuszczaj do niskich cukrów czyli do odbić bo ciężko później sobie poradzić a jeżeli ma niskie cukry jak pisałeś ok. 50 to już może być odbicie może trzeba zmniejszyć troszkę insuliny ale to już sam lub diabetolog ci doradzi .na prawdę nie zwlekaj z poważaniem krys

  81. Przy gwałtownym spadaniu będzie odczuwać dreszcze i w ciągu kilku chwil może mieć duży spadek i być może ma podawane za dużo insuliny

  82. Ja coś jej odpisałem na maila bo tu nie wszystko się pojawia. Z tymi spadkami cukrów to czasem dość dziwnie bywa. Można mieć blisko 300mg/dl i dwie jednostki insuliny powodują niedocukrzenie. Nie zawsze ale tak bywa. Czytałem o takich grzybach, które działają jak insulina. Cel jest taki by człowiek więcej jadł bo one potrzebują glukozy.

  83. Witaj Kuba ja tez cos czytałem na ten temat ale nic nie bede pisal bo to za malo by cos radzic lecz byc moze sa to jak pisalem wyżej pasożyty wiem po sobie , sam jeżdze raz w roku na badania z kropli krwi i wychodza pozytywne podczas rozmowy z tą panią diabetolog powiedziała iz 95%ma pasozyty tylko też zależy od organizmu jak równierz od scisłej diety nie przestrzegam scisłej djety ale słodycze i cukier odstawiłem całkowicie i wcale teraz nie mam ciagot do słodyczy a nie mysl ze nie mam w barku lezy multum tego bo czesto wyjeżdzam i przywoże slodycze choc ostatnio kilka czekolad wiecij suszonych owocuw i zamiast słodyczy wnuczka dostaje na wymiennik czipsy jabłkowe ,rodzynki , żurawina , i inne naturalne owace kture tak samo są słodkie . Przedewszystkim musicie sie pierwsze za to wziac dopiero można muwić o walce z pasożytami bo one tylko tym się odżywiają a jest to walka jak z wiatrakami gdyż pasożyty są wszedzie do okoła każdy człowiek prawie ma, zwieże domowe choc jest moze zadbane przy wyjscu pupilka na spacer sie zaraża ale to jest za dlugie wyliczyaie gdzie jest zagrożenie , łatwiej byłoby wyliczyc kiedy niema zagrorzeni lub jest zmniejszone zagrożenie z powazaniem krys

  84. Takie badania sa robione komputerowo napiszcie z jakiego regjonu polski jesteście a u gury jest muj adres e-meil najlepiej poprzez mejla jezeli cos chcecie wiedziec wiecej

  85. Ja jestem z Lubelskiego lecz postaram się znaleźć osobą na Śląsku która wykonuję takie badanie lecz najlepiej proszę pisać na e-mejl krys_59/_.26@poczta.onet.pl to napiszę coś więcej z poważaniem krys

  86. Witam mam 17 lat i jestem chora ma cukrzyce typu 1.Zachorowalam na nia w marcu 2014 roku i mam pytanie czy jest szansa na przeszczep ?

  87. Witam pani Roksano kontaktowałem się z osobą która miała robiony przeszczep ale to lepiej rozmawiać e-mejlem jest wyżej na pewno możemy
    bliżej przekazać informacje ,z poważaniem krys

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.