Dziś – zgodnie z obietnicą – zajmiemy się tematem najczęstszych kłopotów związanych z używaniem pompy insulinowej.
Pierwszym problemem, z którym spotyka się nowy pompiarz, to założenie wkłucia. Niby diabetyk jest przyzwyczajony do ciągłego kłucia penem z insuliną czy nakłuwaczem przy mierzeniu cukru, jednak – kiedy dostaje do rąk wkłucie do pompy – zaczynają się wątpliwości.
Moment decyzji o terapii za pomocą pompy insulinowej przypadł na dosyć ciężki okres w moim życiu. Gdy pierwszy raz rozmawiałam najpierw z reprezentantką firmy Medtronic MiniMed, później Roche, sama do końca nie byłam przekonana do tego pomysłu. Wydawało mi się, że ciągłe podłączenie do jakiegoś urządzenia nie może być komfortowe. Ale chciałam się o tym przekonać na własnej skórze. Teraz kiedy już mam swoją wymarzona pompę insulinową, to chciałam się podzielić z Wami przemyśleniami.
